W ostatnim czasie coraz więcej pacjentów cierpi na nieswoiste problemy, które objawiają się różnymi dysfunkcjami, których nie da się powiązać z żadną Brak apetytu, należy rozpatrywać w kategoriach zaburzenia, który potencjalnie może być objawem współtowarzyszącym różnym chorobom. Nie trwający długo brak łaknienia Übersetzung, Polnisch - Deutsch Wörterbuch, Siehe auch 'brak, brakujący, bramkarz, brat', biespiele, konjugation Übersetzung Context Rechtschreibprüfung Synonyme Konjugation Mehr Osoba, która wyróżnia się tutaj, jest Daisy, młoda kobieta, która cierpi na bulimię i była ofiarą wykorzystywania seksualnego. 3. Malos hábitos (Złe nawyki) Meksykański film z 2005 roku, skupia się na pewnej rodzinie i pokazuje różne rodzaje zaburzeń odżywiania. Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci. - Cytat Jane Austen. Cytaty.info - Strona 9 z 13. Translations in context of "zaburzenia łaknienia" in Polish-English from Reverso Context: Kelly cierpi na zaburzenia łaknienia? . Regulacja głodu i sytości to złożony i jak dotąd nie do końca zrozumiany proces, w który zaangażowane są układy kontrolne łączące mózg, systemy trawienny, hormonalny i nerwowy. Zarządzają one łaknieniem zarówno w krótkim, jak i długim okresie. 14 listopad 2019 Artykuł na: 17-22 minuty dieta Zdrowe zakupy Zdaniem badaczy w perspektywie krótkoterminowej apetyt jest kontrolowany głównie przez czujniki w jelitach, które reagują na fizyczną obecność lub brak pożywienia oraz na różne jego składniki, takie jak tłuszcz lub białko. W odpowiedzi na sygnały przez nie wysyłane w przewodzie pokarmowym są produkowane różne hormony – np. w odpowiedzi na post żołądek wydziela grelinę, co pobudza łaknienie, z kolei gdy coś zjemy, peptyd-YY (powstający w jelicie krętym i okrężnicy) daje sygnał sytości. Jeśli czujniki odnotują obecność tłuszczu i białka w jelicie cienkim, nastąpi aktywacja cholecystokininy, która tłumi głód. Podobnie zachowuje się wydzielana przez trzustkę w odpowiedzi na wysoki poziom glukozy we krwi insulina. Jak widać w naszym układzie pokarmowym praca wre, rozmaite substancje czynne uwalniane są przed, w trakcie i po jedzeniu, a wszystko po to, by zapewnić nam odpowiednią ilość spożywanego pokarmu1. Co jednak zrobić, gdy w tej skomplikowanej machinie coś zaczyna szwankować i tracimy apetyt? Najczęstszą przyczyną takich sytuacji są długotrwały stres lub choroba. Zdarza się jednak, że problem dotyczy całkiem zdrowych osób – każdy z nas przecież zna dzieci, które nie lubią jeść. Na szczęście istnieją naturalne metody pobudzania apetytu zarówno, u chorych jak i zdrowych niejadków w każdym wieku. Biedrzeniec anyż (Pimpinella anisum) Starożytni Grecy i Rzymianie używali go do deserów, które odgrywały w tamtych czasach rolę pogotowia trawiennego po wielkich bankietach. Zioło było wówczas na wagę złota, w Cesarstwie Rzymskim podatki spłacano właśnie nasionami anyżu! Ten kuzyn kminku oraz kopru od wieków ceniony jest również jako roślina pomagająca przezwyciężyć brak apetytu. W tym celu wystarczy 2 łyżeczki jego rozgniecionych nasion zalać szklanką wrzątku i po ok. 10-15 min wypić2. Cykoria (Cichorium intybus) Ta wieloletnia roślina ziołowa o zwykle jasnoniebieskich kwiatach uprawiana jest dla swoich liści i korzeni (które po upieczeniu są mielone i stosowane jako substytut kawy lub składnik suplementów) oraz jako pasza. Międzynarodowy zespół badaczy postanowił dokonać przeglądu badań, by sprawdzić, czy rzeczywiście ma tak korzystne dla naszego zdrowia właściwości, jak wieść gminna niesie. Uczeni doszli do wniosku, że korzeń cykorii sprawdza się w łagodzeniu zaburzeń trawiennych, takich jak wzdęcia, uczucie pełności brzucha, a także przejściowa utrata apetytu3. Zwrócili też uwagę na istotną rolę tej rośliny jako naturalnego czynnika hepatoprotekcyjnego w złagodzeniu wielu chorób związanych z wątrobą. Roślina ta bowiem ma zdolność obniżania poziomu enzymów wątrobowych, takich jak ALT i AST4. Olej z ryb Duńscy uczeni w randomizowanym badaniu krzyżowym 20 osobom o normalnej masie ciała podawali codziennie 10 kapsułek z 0,5 ml oleju z ryb lub oleju sojowego przez 3 tygodnie oddzielone tygodniem przerwy. Wyniki analizowano, biorąc pod uwagę sekwencję serwowanych tłuszczów oraz płeć uczestników. Zdaniem badaczy sugerują one, że kwasy tłuszczowe omega-3 mogą zwiększać apetyt, co ma potencjalnie korzystny wpływ na pacjentów z upośledzonym stanem odżywienia i kacheksją nowotworową20. Kilka pomocnych trików Jeśli ktoś z Twoich bliskich cierpi na niedowagę, prócz ziołowego wspomagania można spróbować zwiększyć kaloryczność posiłków, nie zmieniając ich porcji. Jednym ze sposobów na to jest wybieranie wysokokalorycznych dodatków lub gotowanie z dodatkiem tłuszczu. I tak wartość energetyczna wzrośnie o: – 45 kcal, gdy ugotujesz jajko na maśle; – 80 kcal, gdy przyrządzisz owsiankę na pełnotłustym mleku albo dodasz do sałaty łyżkę oliwy lub pół awokado; – 100 kcal, gdy plasterki jabłka posmarujesz masłem orzechowym. Inną opcją jest przyjmowanie kalorii w płynie, np. w postaci pożywnych, wysokokalorycznych napojów. Zalicza się do nich koktajle mleczne, soki owocowo-warzywne oraz napoje proteinowe (mogą to być gotowe mieszanki lub przygotowane w domu na bazie gęstych jogurtów, mleka w proszku etc.). Goryczka żółta i olivieri (Gentiana lutea i Gentiana olivieri Griseb) Irańscy badacze zastosowali ekstrakt z korzenia Gentiana olivieri Griseb do przygotowania produktu wodno-alkoholowego (2,5%), aby zwiększyć apetyt u dzieci cierpiących na zaburzenia wzrostu i niedożywienie. 50 młodych pacjentów z anoreksją podzielono losowo na 2 grupy. Przez 2 miesiące pierwszej podawano lek w dawce 2,5 mg/kg/dobę. Druga otrzymywała placebo. Uczeni monitorowali wagę, wzrost, talię, spożywane kalorie, wahania enzymów wątrobowych oraz wskaźnik głodu VAS u wszystkich uczestników. Na tej podstawie stwierdzili, że zażywanie produktu znacząco poprawiało łaknienie w porównaniu do środka placebo10. Z kolei z innych badań wynika, że podobne działanie ma również drugie zioło z tej rodziny. Zdaniem naukowców goryczka żółta swoją wyjątkową skuteczność w pobudzaniu apetytu zawdzięcza gorzkiemu smakowi. Co do sposobów jego oddziaływania akademicy nie są już tacy zgodni. Wysuwają 2 hipotezy. Pierwsza zakłada, że zawarte w Gentiana lutea gorzkie substancje aktywują specjalną grupę komórek w korze mózgowej, które z kolei stymulują pracę gruczołów ślinowych oraz żołądka. Druga wskazuje, że działają bezpośrednio na receptory gorzkiego smaku obecne w błonie śluzowej żołądka i dwunastnicy, jelicie czczym, jelicie krętym oraz okrężnicy11. Kolendra (Coriandrum sativum) Ta popularna przyprawa może być odpowiedzią na modły zdesperowanych rodziców próbujących nakarmić małego niejadka. W tradycyjnej irańskiej medycynie stosowana jest od wieków jako zioło, które stymuluje apetyt. Zespół naukowców z tego kraju wraz z grupą badaczy z Hammersmith Hospital, Imperial College London postanowili to sprawdzić. Podawali więc szczurom odpowiednio 50, 100 lub 150 mg kolendry na każdy kilogram masy ciała przez 7 dni. Eksperyment wykazał, że przyprawa poprawiła apetyt gryzoni6. Warto zatem na stałe wprowadzić ją do menu. Drapacz lekarski (Cnicus benedictus) Ta kolczasta, śródziemnomorska roślina o żółtych kwiatach od wieków używana jest w Europie i Indiach jako środek pobudzający apetyt. Podobnie jak inne gorzkie rośliny zwiększa produkcję soków żołądkowych i żółci, stymulując apetyt oraz wspomagając trawienie. Niemiecki panel ekspertów – Komisja E – zatwierdził stosowanie drapacza w leczeniu utraty apetytu. British Herbal Compendium (Brytyjskie kompendium ziołowe) również wskazuje na jego zastosowanie w przypadku utraty apetytu i anoreksji12. Amerykańscy farmakolodzy dokonali opartego na dowodach systematycznego przeglądu badań. W oparciu o nie doszli do wniosku, że zawarte w roślinie substancje czynne wykazują działanie przeciwdrobnoustrojowe, cytotoksyczne, przeciwzapalne, przyspieszające trawienie oraz stymulujące wydzielanie żółci. Potwierdzili też, że przyjmowanie doustnie preparatów z ekstraktem z rośliny wpływa na zwiększenie apetytu oraz usprawnia procesy trawienia13. Uzupełnij cynk Niedobór niektórych witamin i minerałów może powodować utratę apetytu. Brak cynku w diecie czasami skutkuje zaburzeniami smaku, które mogą przyczyniać się do obniżenia łaknienia. Jak udowodnili badacze z Kagoshimy, u gryzoni, u których potwierdzono deficyt tego pierwiastka, jego suplementacja w postaci chlorku lub siarczanu cynku stymulowała zwierzęta do jedzenia. Japończycy wskazują na możliwe zastosowanie metalu w klinicznym leczeniu anoreksji oraz kacheksji, czyli zespołu wyniszczenia nowotworowego16. Bogate w cynk są pomidory, natka pietruszki oraz brokuły oraz warzywa kapustne i strączkowe. Ponadto znajdziesz go w kakao, tofu oraz dzikim ryżu i sezamie. Jeżówka purpurowa (Echinacea purpurea) Większość z nas słyszała o niej w kontekście sporów, czy wspomaga odporność, czy nie. Mało kto jednak wie, że w trakcie poszukiwania odpowiedzi na to pytanie szwajcarscy badacze odkryli, że zawiera ona alkamidy (alkiloamidy), które działają poprzez receptor kannabinoidowy typu 2 (CB2). Postępy w zrozumieniu funkcjonowania endogennego układu kannabinoidowego otwarły przed uczonymi możliwości oddziaływania poprzez jego receptory na liczne schorzenia. Nic więc dziwnego, że szybko dodali 2 do 2 i postanowili przetestować, jakie korzyści może przynieść stosowanie alkamidów, które są najlepiej znanymi ziołowymi kannabimimetykami17. Przegląd badań nad jeżówką dokonany przez akademików z Grazu (Austria) dowiódł, że kontrolują one równowagę energetyczną i motorykę jelit, a także łagodzą zaburzenia odżywiania18. Wyrównaj poziom tiaminy Konsekwencją diety ubogiej w witaminę B1 jest zmniejszenie apetytu i zwiększenie wydatków na energię spoczynkową, co prowadzi do utraty masy ciała, dowodzi eksperyment międzynarodowego zespołu naukowców z Lexington i Szanghaju. U gryzoni karmionych jedzeniem pozbawionym tiaminy po 22 dniach zaobserwowano poważną utratę apetytu – spożycie pokarmu zostało zmniejszone o 69% u myszy płci męskiej i aż o 74% u samic. Zwierzęta straciły 17-24% masy ciała. Jednak anoreksję można było odwrócić, stosując suplementację tiaminą. Po krótkim czasie wszystkim myszom wrócił apetyt i zwierzęta odzyskały utracone kilogramy19. Dobrym źródłem witaminy B1 są kurczak, wieprzowina, wołowina oraz kalafior, por i orzechy pistacjowe. Bylica piołun (Artemisia absinthium) To niepozorne zioło rzuciło na kolana paryską bohemę na przełomie XIX i XX w. A wszystko dlatego, że odpowiada za charakterystyczny kolor i smak Zielonej wróżki, czyli absyntu. Regularne raczenie się tym trunkiem z powodu zawartego w piołunie trującego tujonu może doprowadzić organizm do ruiny, a nawet śmierci. Według niemieckiej Komisji E wskazania do stosowania piołunu obejmują utratę apetytu, niestrawność i dyskinezy żółciowe. Jednak Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) ostrzega, że zioła nie należy stosować w okresie ciąży i laktacji ani przez dłuższy czas, gdyż jest niebezpieczne14. Być może w tej sytuacji dobrym rozwiązaniem będzie stosowanie wermutów jako aperitifów. Autorzy pracy o technologii wytwarzania tych alkoholi zapewniają, że stosowane w nich ekstrakty z bylicy są pozbawione tujonu15. A w bonusie niejednokrotnie dostarczają ponad 100 rodzajów wyciągów ziołowych o dobroczynnych dla zdrowia właściwościach... Arcydzięgiel litwor (Angelica archangelica) Według legendy zioło pierwszy raz zakwitło 8 maja, czyli w dniu św. Michała Archanioła i stąd pochodzi jego nazwa. Setki lat później w 1665 r. pewnemu mnichowi przyśnił się anioł, który powiedział mu, że roślina pomoże pokonać szalejącą w tym czasie zarazę. Ekstrakt z niej do dziś stanowi istotny składnik smakowy ginu i wermutów. Nie dość na tym, zarówno w naszej zielarskiej tradycji, jak i dwóch wielkich medycznych systemach – chińskim i indyjskim – stosuje się ją w leczeniu wielu schorzeń, a wśród nich na pierwszym miejscu wymieniana jest anoreksja. Trudno zatem się dziwić, że badacze postanowili sprawdzić, jak angelika wpływa na apetyt. Zauważyli oni, że jej korzeń zwiększa wydzielanie śliny (w wyniku odruchu wywołanego gorzkim smakiem), a także pobudza wytwarzanie soku żołądkowego oraz enzymów trawiennych5. W książce „Ziołowy ogród” autorstwa Sandry Kynes zaleca się zażywanie 0,5 łyżeczki nalewki z korzenia arcydzięgla 3 razy dziennie na brak apetytu oraz jako środek wspomagający leczenie jadłowstrętu psychicznego 2 (przepis znajdziesz w naszym Zielniku, s. 130). Lawenda (Lavandula) Zgodnie z tradycją zielarską tę roślinę ordynuje się cierpiącym na kłopoty trawienne, gdyż usprawnia przemianę materii oraz niweluje różne dolegliwości, w tym bóle brzucha, wzdęcia, kolki i zaparcia. Napar z jej kwiatów zaleca się również niejadkom. Nasza rodzima zielarka Patrycja Machałek na pobudzenie łaknienia proponuje znacznie smaczniejszy napitek – wino lawendowe. 10 świeżych kwiatów mniszka lekarskiego wypłucz i osusz. Podziel na mniejsze części i wrzuć do dużego słoja. Następnie dodaj 20 g suszonych kwiatów lawendy i 10 g owoców kolendry. Wszystko zalej 50 ml spirytusu 96%. Zamieszaj i zalej 1 l czerwonego wytrawnego wina. Zakręć słój i odstaw na 14 dni w ciepłe, ciemne miejsce. Codziennie nim wstrząsaj. Po 2 tygodniach przecedź napój i przelej płyn do butelki. Przechowuj ją w ciemnym miejscu. Gdy nie masz apetytu, pij codziennie niewielki kieliszek na 30 min przed posiłkiem. Wino lawendowe sprawdza się też przy przełamywaniu anoreksji seniorów8. Naukowcy są jednak zdania, że do zwiększenia apetytu wystarczy sam… zapach olejku lawendowego, a zwłaszcza jego składowej – linalolu. Badania na szczurach dowiodły, że zwiększa on apetyt i masę ciała u tych gryzoni9. Bibliografia Nurs Older People. 2015 Jun; 27(5): 29-35 Sandra Kynes Ziołowy Ogród Receptury dla zdrowia i urody, str. 140, Wyd. Vivante, Białystok 2018 EMA/HMPC/121816/2010, May 22, 2012, European Medicines Agency (EMA) International Journal of Pharmacology. 13. 351-360. Int J Nutr Pharmacol Neurol Dis, 1. 36-50. Avicenna J Phytomed. 2013 Winter; 3(1): 91-97 Evid Based Complement Alternat Med. 2013; 2013: 681304 P Patrycja Machałek „Siła ziół”, str. 56, Wyd. Znak Literanova, Kraków 2018 Neurosci Lett. 2005 Jul 22-29;383(1-2):188-93 J Mazandaran Univ Med Sci. 2016;26(133):58-66 J Tradit Complement Med. 2017 Oct; 7(4): 400-408 Journal of Dietary Supplements, Vol. 5(4), doi: The Pharmaceutical and Chemical Journal, 2016, 3(2):129-135 Robert H. Poppenga, Herbal Medicine: Potential for Intoxication and Interactions With Conventional Drugs, Veterinary Herbal Medicine, 2007 Technology of Vermouth Wines, Alcoholic Beverages, 2019 Recent Pat Food Nutr Agric. 2011 Sep;3(3):226-31 J Biol Chem. 2006 May 19;281(20):14192-206. Epub 2006 Mar 17 Curr Top Med Chem. 2008;8(3):173-86 Neuroscience. 2014 May 16;267:102-13 Appetite. 2013 Jul;66:62-6 ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W: O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą 10/2019 Na to zaburzenie cierpi około 5 proc. osób na świecie. Dermatillomania. Dowiedz się, na czym polega to zaburzenie, jakie są jego objawy, przyczyny oraz jak wygląda leczenie. Dermatillomania to zaburzenie polegające na patologicznym (obsesyjnym) skubaniu lub drapaniu skóry, co w efekcie prowadzi do jej uszkodzenia. Inna definicja to "powtarzalne czynności zogniskowane na ciele" (BFRBs) lub zaburzenie ze spektrum obsesyjno-kompulsyjnym (OC spectrum disorder). Dermatillomanii towarzyszą często problemy natury psychologicznej, np. zaburzenia lękowe, stany depresyjne, silny stres. O tym zaburzeniu zrobiło się głośno, dzięki córce Demi Moore oraz Bruce'a Willisa – Tallulah Willis. Jakiś czas temu opublikowała ona post na Instagramie, w którym przyznała, że cierpi na dermatillomanię. Dermatillomania – co to za zaburzenie?Każdemu z nas zdarza się czasem zdrapać jakiś strupek, wycisnąć pryszcza lub skubać skórę paznokciami, zwykle robimy to podświadomie i przestajemy to robić, gdy pryszcz/ strupek znika. Podobnie jest z osobami, które cierpią na dermatillomanię. Gdy widzą jakąś niedoskonałość, czują silną potrzebę, by zacząć ją skubać. Tyle tylko, że one robią to stale. Skubią, drapią skórę na całym ciele, najczęściej jednak na twarzy, ramionach, plecach, nogach, dłoniach oraz stopach, czasami samymi paznokciami, czasami używając pęsety, nożyczek, czy innych narzędzi kosmetycznych. To ich sposób na radzenie sobie z negatywnymi emocjami (lękiem, smutkiem, gniewem) i/lub nagromadzonym stresem. Skubanie, drapanie skóry przynosi im ulgę, zmniejsza napięcie. Niestety tylko na chwilę, bo potem pojawia się poczucie winy i wstydu. Po wszystkim niektórzy zjadają wyskubane fragmenty skóry, inni je wyrzucają. Lekarze porównują dermatillomanię do uzależnienia. Chorzy nie tylko nie potrafią lub nie chcą przestać skubać skóry, cierpią z tego powodu, a jednocześnie odczuwają przyjemność. Zaburzenie to nie jest wcale rzadkie. Szacuje się, że cierpi na nie około 5 proc. osób na świecie, znacznie więcej kobiet niż mężczyzn. Zaburzenie to częściej jest diagnozowane u nastolatków, ale u osób dorosłych również występuje. Niestety większość chorych nie wie, że cierpi na to zaburzenie i nie leczy się odpowiednio. Dermatillomania – jakie mogą być przyczyny?Nie wiadomo, co może wywoływać dermatillomanię. U każdej osoby może mieć inne przyczyny i podłoże. Wskazuje się na różne biologiczne i środowiskowe czynniki, na nudę i brak stymulacji, stres i poczucie przytłoczenia, smutek, złość. Bodźcem wywołującym potrzebę skubania mogą być również choroby skóry, np. trądzik, traumatyczne wydarzenia z dzieciństwa, a także nierównowaga neurologiczna, która jest związana z przeciążeniem układu nerwowego przez stres. W każdym przypadku potrzeba skubania wiąże się z napięciem i cierpieniem wskazują, że patologiczne skubanie skóry bardzo często występuje u osób z zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi (OCD). Chorzy mają nieodpartą potrzebę (powracające myśli) dotykania i skubania skóry. Zaburzenie to ma podobny mechanizm do innych zaburzeń ze spektrum obsesyjno-kompulsyjnym, np. trichotillomanią (zaburzenie polegające na powtarzających się zachowaniach wyrywania włosów), dysmorfofobią (przekonanie o nieestetycznym wyglądzie lub budowie ciała), obgryzania paznokci czy skubania ust. Dermatillomania – dlaczego trzeba ją leczyć?Osoby z dermatillomanią robią sobie krzywdę fizyczną (rany, blizny, infekcje, oszpecenie), a także psychiczną (odczuwają wstyd, mają stany lękowe, stany depresyjne). Dlatego należy to zaburzenie leczyć. Najpierw jednak trzeba je zdiagnozować. O tym zaburzeniu może świadczyć duża liczba wtórnych uszkodzeń skóry, takich jak zadrapania, nadżerki, wrzody oraz strupy, bez obecności pierwotnej choroby skóry. W wyniku ciągłego skubania może dojść do wielu problemów natury estetycznej, takich jak hiperpigmentacja, reaktywne grubienie skóry oraz gruzełki. Dermatillomania może utrudniać normalne funkcjonowanie choremu, przeszkadzać mu w życiu towarzyskim, w szkole czy w pracy (chorzy wycofują się z życia społecznego w obawie, że ktoś zauważy ich problem). Oczywiście leczenie jest na kilku podłożach: dermatologicznie – leczy się infekcje skóry i odbudowuje naturalną barierę ochronną skóry, psychologicznym – zwykle zleca się leczenie farmakologiczne (np. selektywnymi inhibitorami zwrotnego wychwytu serotoniny) oraz psychoterapię. Pomocne w leczeniu mogą być terapia poznawczo-behawioralna – uczy ona strategii pozwalających na opanowanie potrzeby skubania i zachęca do wprowadzenia środków zapobiegających takiemu zachowaniu, np. obcinanie paznokci na krótko, zakładanie rękawiczek w momentach potrzeby skubania lub zajmowanie rąk gadżetami antystresowymi; terapia odwracania nawyków (HRT) – chory uczy się systematycznego zastępowania potrzeby skubania nieszkodliwymi zachowaniami, których nie da się pogodzić ze skubaniem, np. korzystanie z kolczastej piłeczki antystresowej, która zapewnia podobne wrażenia dotykowe jak skubanie skóry. Niestety wiele osób – głównie z powodu wstydu – nie korzysta z tego typu pomocy. Może kiedyś się to zmieni, dzięki takim osobom, jak wspominana wcześniej Tallulah Willis, która ze szczerością mówi o swojej walce z dermatillomanią i zachęca innych do leczenia. Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem. Witam. Mam pytanie. 4 lata temu gwałtownie schudłam. 13 kg w 2 miesiące miałam niedowagę. Przyznaje ze podawałam sie głodówkom. Udało przytyć mi sie 7 kg ale niekiedy mam problemy z odżywianiem. Momentami nie mam łaknienia a jak juz cos zjem strasznie boli mnie żołądek i odczuwam nudności. Po schudnięciu pojawiła sie u mnie wysypka jednak po leczenia lekami na uczulenie zeszła ona i juz nie wróciła. Z czego mogą wynikać problemy z laknieniem i złym samopoczuciem oraz nudnościami? KOBIETA, 24 LAT ponad rok temu Dieta 1000 kalorii Dzień Dobry Pani, W świadomy sposób stara się Pani od kilku lat kontrolować swoją wagę i przez to prawdopodobnie swoje życie, co objawia się opisanymi przez Panią symptomami. Proszę nie czekać, a skorzystać, jak najszybciej z konsultacji i porad w Poradni leczenia zaburzeń łaknienia. Z przesłaniem zadbania o siebie, Irena Mielnik-Madej 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Grupa leków hamujących łaknienie – odpowiada Mgr Patrycja Stajer Jak ujędrnić piersi po porodzie? – odpowiada Mgr Irena Mielnik - Madej Czy lek Escitalopram powoduje zwiększone łaknienie? – odpowiada Mgr Alicja Maria Jankowska Czy zaburzenia w płynie mózgowo-rdzeniowym mogą mieć wpływ na stan psychiczny? – odpowiada Lek. Jerzy Bajko Czy można stosować jednocześnie Pramolan i Amoksiklav? – odpowiada Lek. Agata Leśnicka O czym świadczą problemy z koncentracją przy toczniu układowym? – odpowiada Lek. Jerzy Bajko O czym świadczy spadek wagi i zaburzenia koncentracji? – odpowiada Mgr Irena Mielnik - Madej Jak radzić sobie z częstym budzeniem się w nocy? – odpowiada Mgr Agnieszka Pacyga-Łebek Czy ja kwalifikuje się do zabiegu zmniejszenia żołądka? – odpowiada Mgr Joanna Wardenga Co to znaczy, że schizofrenik na trudności w podejmowaniu złożonych ukierunkowanych działań? – odpowiada Mgr Irena Mielnik - Madej artykuły Jak schudnąć po ciąży - ile można przytyć, kiedy zacząć się odchudzać, odżywianie, ćwiczenia Okres cięży to wyjątkowy czas w życiu każdej kobie "Ta choroba to samotność". Roksana Środa, dietetyk, sama musiała zmierzyć się z anoreksją, SIBO, IBS i PCOS Roksana Środa, 27-letni dietetyk kliniczny, przesz 10 zaskakujących sposobów, żeby zajść w ciążę Czy ciąża bez stosunku jest możliwa? Większość pow Data aktualizacji: 11 października 2021 Nie każdy chory na raka musi w trakcie choroby schudnąć. Każda utrata wagi powinna być jednak sygnałem do stałej obserwacji i analizy tego, jak odżywia się pacjent. Warto o tym pamiętać, bo żywienie w chorobie nowotworowej jest równie ważne jak terapia. A czasem nawet ważniejsze, bo niedożywiony pacjent nie ma szans na walkę z chorobą. Utrata masy ciała jest jednym z pierwszych sygnałów, które zauważają pacjenci z chorobą nowotworową. Dodatkowo w trakcie leczenia, według różnych szacunków chudnie ok. 30-70 procent chorych, a w przypadku 20-30 procent skrajna utrata masy ciała może być główną przyczyną zgonu. Dlaczego to takie groźne? Bo u wielu pacjentów utrata masy ciała jest tak duża, że dochodzi do tzw. kacheksji, czyli wyniszczenia nowotworowego, które wiąże się nie tylko ze spadkiem tłuszczowej i beztłuszczowej masy ciała, ale także zanikaniem masy mięśniowej, brakiem apetytu, anemią, depresją i zwiększonym metabolizmem. Problem najczęściej dotyczy pacjentów z nowotworami: górnego odcinka przewodu pokarmowego (w 90 proc. chorych na raka przełyku) żołądka, trzustki i wątroby (w około 70 procentach). Stosunkowo rzadko narażeni są na kacheksję pacjenci z rakiem piersi, mięsakami i chłoniakami nieziarnicznymi. Nieco częściej wyniszczenie nowotworowe towarzyszy rakowi okrężnicy, stercza i płuca. Rodzina pacjenta onkologicznego musi sobie uświadomić ważną rolę żywienia w chorobie nowotworowej, zwłaszcza w trakcie leczenia, ponieważ jest ono nierozerwalnym elementem terapii. Pacjent wychudzony, który nie dostarcza organizmowi wszystkich potrzebnych składników odżywczych, nie ma siły do walki z chorobą, a czasem ta walka jest niemożliwa. Trzeba sobie też uświadomić, że osoba chora na raka jest poddawana terapiom i zabiegom, które same w sobie mogą prowadzić do wyniszczenia organizmu. Osłabiony jest układ immunologiczny oraz praca wielu narządów, takich jak serce, wątroba, płuca. W wyniku radio- i chemioterapii a także rozległych operacji bardzo często pacjent cierpi na: brak łaknienia jadłowstręt szybkie nasycanie i pełność po posiłku nudności i wymioty suchość w jamie ustnej zapalenie błony śluzowej jamy ustnej nadżerki i owrzodzenia żołądka biegunki i zaparcia. Utrata masy ciała a dieta nowotworowa Dlatego posiłki w diecie onkologicznej powinny być tak ułożone, żeby dostarczały pacjentowi odpowiednią ilość energii (pamiętajmy, że zapotrzebowanie energetyczne pacjenta onkologicznego może być 20 procent większe niż u zdrowej osoby). W diecie tej nie może zabraknąć: białka węglowodanów wysokiej jakości tłuszczów witamin i składników mineralnych odpowiedniej ilości płynów. Przyjmuje się, że średnia podaż energii w żywieniu chorych powinna wynosić 30-35 kcal/kg natomiast u chorych znacznie wyniszczonych można zwiększyć do 40-45 kcal/kg Zalecana ilość białka wynosi średnio 1,3 g/kg a tłuszcze powinny stanowić 25-30 procent zapotrzebowania energetycznego. Warto przy tej okazji uświadomić sobie, ile kalorii mają różne produkty, którymi w prosty sposób możemy zwiększyć kaloryczność posiłków chorego. Dla przykładu: 1 łyżka oleju roślinnego (a także majonezu) to kalorii 1 łyżka masła lub margaryny to ok. 100 kalorii 1 łyżka masła orzechowego lub migdałowego to ok. 95 kalorii 1 łyżka miodu to ok. 50 kalorii 1 łyżka bitej śmietany to ok. 50 kalorii 1 łyżka mleka kokosowego to ok. 35 kalorii 1 łyżka śmietany to ok. 25 kalorii. Dieta dla chorych na raka - ważne białko Ważnym elementem zapobiegania utracie masy jest zadbanie o to, żeby dieta przy nowotworze złośliwym zawierała większą niż do tej pory ilość białka i żeby stanowiło ono część każdego posiłku. W jakich produktach je znajdziemy? Naturalnym źródłem są: chude mięsa, ryby morskie, jaja, chude produkty mleczne, produkty bogate w białko roślinne (soczewica, soja, fasola). Dietetycy onkologiczni uważają, że chory nie powinien eliminować białka zwierzęcego z diety, gdyż może to utrudnić skuteczne uzupełnianie niedoborów białkowych. Prawidłowy metabolizm białek i uruchomienie ich procesów naprawczych komórek jest możliwe przy odpowiedniej ilość dobrych węglowodanów w jadłospisie. Dlatego w diecie chorego na raka muszą znaleźć się także posiłki węglowodanowe: kasza, ryż, makaron, pieczywo, płatki zbożowe. Jeśli pacjent ma kłopoty z trawieniem grubsze kasze można zastąpić drobniejszymi, np. kaszą manną lub kaszę jaglaną. Zobacz też: Dieta przy nowotworze – jelita grubego, wątroby, płuc oraz prostaty Żywienie w chorobie nowotworowej – rozwiąż problem Ważna jest nie tylko wiedza o tym co podawać pacjentowi, ale także jak to zrobić, żeby zjadł posiłek. To duży problem, zwłaszcza gdy chory cierpi na jadłowstręt, nudności, wymioty, suchość w ustach i inne skutki uboczne leczenia onkologicznego. Warto pamiętać tu o kilku zasadach: porcje powinny być małe, ale podawane często, np. 5-6 razy dziennie każdy posiłek powinien zawierać produkty ze wszystkich podstawowych grup żywnościowych (gdy chory czegoś nie toleruje trzeba stosować zamienniki, np. zamiast mięsa – jaja lub ryby) trzeba brać pod uwagę preferencje żywieniowe chorego posiłki muszą być urozmaicone i estetycznie podane dobrze, jeśli chory je posiłki w gronie bliskich, w miłej atmosferze, przy stole (o ile jego stan na to pozwala) przed jedzeniem warto wietrzyć pokój, bo często chorym przeszkadzają zapachy gotowania dobrze mieć przygotowane porcje jedzenia, także, żeby w sytuacji, gdy chory poprosi o posiłek nie musiał na niego czekać. można wzbogacić posiłki żywnością specjalnego przeznaczenia medycznego np. w granulacie, który dodajemy do dań lub koktajli, do napojów można dodawać sok z cytryny, który zwiększa produkcję śliny i poprawia smak unikajmy pokarmów smażonych, fast foodów, napojów gazowanych. Dieta nowotworowa – czas na leczenie żywieniowe Czasem dieta w chorobie nowotworowej musi zostać uzupełniona specjalnymi preparatami, tzw. żywnością specjalnego przeznaczenia medycznego. Wcześniej dobrze jest jednak ocenić stan odżywienia chorego. Ubytek masy ciała chorego oblicza się odejmując normalną masa ciała pacjenta od tej aktualnej masa ciała. Jeśli różnica wynosi mniej niż 5 procent – wszystko jest w porządku. Jeśli powyżej 5 procent mamy do czynienia z lekkim niedożywieniem. Jeśli spadek masy ciała jest większy niż 10 procent pacjent ma umiarkowane niedożywienia, jeśli jednak wskaźnik ten jest większy niż 15 procent niedożywienie ma postać ciężką. Gdy już wiemy, że interwencja żywieniowa jest konieczna warto zasięgnąć opinii lekarza prowadzącego pacjenta. Pomoże on w dobraniu odpowiednich kompletnych preparatów odżywczych, których dawkowanie jest uzależnione od różnych czynników, w tym: masy ciała pacjenta, wieku, płci, ilości spożywanych tradycyjnych pokarmów, potrzeb żywieniowych wynikających z przebiegu i leczenia choroby. Jeśli wymagane jest wsparcie żywieniowe trzeba pamiętać o tym, żeby rozpocząć je odpowiednio wcześnie. Preparaty są zazwyczaj dobrze tolerowane przez chorych, mają różne wersje smakowe i różną konsystencję (dostępne preparaty płynne lub granulowane, które można dodać do ulubionych potraw chorego). Czym kierować się wybierając preparaty odżywcze? Najlepiej indywidualnym smakiem pacjenta. Część pacjentów rezygnuje z preparatów w płynie ze względu na nienaturalny smak. Alternatywą są preparaty granulowane, które dodaje się do tradycyjnych posiłków, nie zmieniając ich smaku. Dodatkowo w przypadku niedożywionych pacjentów onkologicznych, którzy poddawani będą rozległym zabiegom operacyjnym, zaleca się stosowanie na 5-7 dni przed i 5-7 dni po operacji podawanie preparatów (tzw. immunożywności) zawierających: argininę (uczestniczy w procesie gojenia rany), kwasy tłuszczowe omega-3 (działają przeciwzapalnie), nukleotydy (uczestniczą w procesie gojenia rany). Preparaty podawane doustnie to najprostszy, najbardziej naturalny i najmniej inwazyjny sposób zwiększenia spożycia składników odżywczych, jeśli jednak nie ma takiej możliwości trzeba rozważyć żywienie dojelitowe przez zgłębnik. Jeśli chorego nie można żywić doustnie, preparaty odżywcze dostarcza się, za pomocą sztucznie wytworzonego dostępu do przewodu pokarmowego. W takiej sytuacji powinno się wykorzystywać jedynie diety przemysłowe (miksowana dieta kuchenna nie dostarczy choremu wszystkich potrzebnych składników odżywczych). Do takich diet przemysłowych zalicza się diety standardowe polimeryczne lub podawane dojelitowo diety oligomeryczne. Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny? Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami na temat zdrowia i zdrowego stylu życia, zapraszamy na nasz portal ponownie! Jak podejść do rehabilitacji mamy po udarze, który był powikłaniem operacji kardiochirurgicznej (plastyki zastawki mitralnej). Mama była w ciężkim stanie na OIOMie przez 5 dni (niewydolność krążenia, spadek frakcji wyrzutowej serca poniżej 20% przed zabiegiem 60%, zaintubowana, respirator). Przeprowadzono diagnostykę obrazową mózgu (CT), pokazała zmiany niedokrwienne w płacie ciemieniowo-potylicznym prawej półkuli oraz niewielkie zmiany niedokrwienne w lewej półkuli móżdżku. Mama ma brak apetytu, jest ciągle senna, niechęć - najgorsze przeszkody do usprawniania oraz niedowład kończyn górnych, słabe prostowniki grzbietu oraz głowy oraz ogólną zaburzoną potrzebę wykonywania czegokolwiek. Wydaje się, że również cierpi na niedowidzenie połowiczne (lewa strona). Jakie mogą być rokowania, jak rehabilitować (ćwiczenia, ile czasu potrzeba)? Czy stan ciągłej senność i braku łaknienia ustąpi, jeżeli tak to po jakim czasie czy może są to zmiany nieodwracalne? Tomek Rehabilitacja wymaga cierpliwości, zatem efekty nie będą od razu. Potrzebna jest opieka fizjoterapeutów, rodziny, która uczestniczy w rehabilitacji, ćwiczenia wykonywane są codziennie, nawet jeśli nie ma efektów. Apatia to często powikłanie udaru, można włączyć leki p/depresyjne i aktywizujące. Jeśli chodzi o brak apetytu to może być to konsekwencja depresji lub uszkodzeniu podwzgórza, gdzie jest ośrodek głodu i sytości. lek. Tomasz Tykocki Bezsenność Udar mózgu Śpiączka Padaczka Migrena Otępienie Podstawy neurologii Zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego Zaburzenia obwodowego układu nerwowego Zawartość serwisu ma charakter dydaktyczny i nie może zastępować kontaktu i porad lekarskiej. Copyright ©©

cierpi na brak łaknienia